V PUCHAR NIZINNEJ BYSTRZYCY - relacja z zawodów

W dniu 22 kwietnia 2017 r. już po raz piąty mieliśmy przyjemność spotkać się na Pucharze Nizinnej Bystrzycy organizowanym przez Klub Spinningowo-Muchowy Fenix oraz koło PZW Lublin Haczyk. Imprezie, która dla wielu stała się obowiązkowym punktem w wędkarskim kalendarzu. W tegorocznej edycji udział wzięło czterdzieści jeden osób, co przy niepewnej pogodzie możemy uznać za sukces. Tuż przed startem panuje ciepła i przyjacielska atmosfera, której nie może ostudzić nawet deszcz i zimny wiatr, a rozmowom i relacjom z ostatnich wypraw wędkarskich nie ma końca. Co chwila pojawiają się kolejni zawodnicy, widać stałych uczestników jak i nowe twarze ...

 

 

 

 

 

 

Tym razem relację z zawodów V Puchar Nizinnej Bystrzycy zaczniemy od serdecznych podziękowań tym, bez których ta impreza nie miała by racji bytu:

Sklep wędkarski „CARPLIVE”, Lublin Turystyczna 46, www.carplive.pl - za nagrody, użyczenie miejsca i pomoc w organizacji,

Salon wędkarski „Spławik”, Lublin, ul. Szmaragdowa 24 – za stałe wsparcie, ufundowanie nagród i pomoc w organizacji,

Firma P.P.H.U. „M2”, Biłgoraj, ul. Janowska 18, http://pokrowcenawedki.pl/ - za stałe wsparcie i ufundowanie nagrody za najdłuższego jazia,

Producent woblerów „SIEK" firma Siek-M, http://www.siek.fishing.pl– za ufundowanie zastawów woblerów dla wszystkich nagrodzonych zawodników,

Producent Woblerów „HMG” firma Ninja Fishing, https://www.facebook.com/wobleryhmg/ - za ufundowanie zastawów woblerów dla wszystkich nagrodzonych zawodników.

Jeszcze raz podziękowania od organizatorów i wszystkich zawodników!

 

... Po powitaniu i odprawie zawodnicy rozjeżdżają się na swoje miejscówki, większość w poszukiwaniu sztandarowej ryby Pucharu Nizinnej Bystrzycy, jaką niewątpliwie na przestrzeni wszystkich lat stał się jaź. Pogoda nie rozpieszcza, silny północny wiatr i gęsty deszcz nie ułatwia wędkowania. Z nad wody płyną pierwsze informacje na temat złowionych ryb, są pierwsze jazie, okonie, agresywne płocie, a nawet wymiarowe szczupaki, które bardzo szybko i ostrożnie wracają do wody. Ryby współpracują całkiem nieźle jak na panujące warunki atmosferyczne, a co niektórym udaje się złowić komplet.

O godzinie 14 spotkaliśmy się w miejscu zbiórki. Po całym dniu wędkowania, na strudzonych wędkarzy czekał ciepły posiłek. Czas oczekiwania podczas pracy komisji sędziowskiej i na ogłoszenie wyników, umilały dania z grilla i rozmowy w sympatycznym gronie, niekoniecznie na tematy wędkarskie.

W tym roku terenem rozgrywania zawodów była rzeka Bystrzyca od ujścia rzeki Krężniczanki do ujścia do rzeki Wieprz. Na 41 uczestników punktowało 16 osób, co cieszy i pokazuje, że mała i niepozorna Bystrzyca ma do zaoferowania wędkarzom rybne wody. Z ryb przedstawionych do punktacji dominowały okonie i jazie, choć był też jeden kleń. Ten dzień należał jednak do naszego klubowego kolegi, Grzegorza Michałkiewicza, który zostawił konkurencje w tyle łowiąc 4 dorodne jazie w tym największą rybę zawodów - 41,3 cm. Drugie miejsce, za dwa jazie, przypadło koledze Sławomirowi Pożarowszczykowi, natomiast trzecie miejsce zajął nasz kolejny klubowy kolega Piotr Gołąb łowiąc jazia o długości 40cm.

Dziękujemy wszystkim serdecznie za przybycie i świetną zabawę oraz wszystkim zaangażowanym w organizacje imprezy. Do zobaczenia za rok w takim samym, a najlepiej jeszcze większym gronie!

Łukasz Wolak
KSM Fenix Lublin

 

comments

Forum

licznik

Odsłon artykułów:
232286

Obecnie na stronie

Odwiedza nas 45 gości oraz 0 użytkowników.